Świąteczne godziny otwarcia A1Karting
16 grudnia 2025Gokarty elektryczne – przyszłość kartingu, którą możesz poczuć już dziś
Jeszcze kilka lat temu „prawdziwy” karting kojarzył się głównie z zapachem benzyny, głośnym silnikiem i charakterystycznymi wibracjami. Dziś coraz częściej na pierwszy plan wchodzą gokarty elektryczne – ciche, piekielnie szybkie na starcie i zaskakująco „wyścigowe” w prowadzeniu. Co ważne: to nie jest zabawka ani kompromis. To inny styl jazdy, inne odczucia i często… jeszcze więcej kontroli nad tym, co dzieje się na torze.
Jeśli zastanawiasz się, czy elektryczne gokarty są dla Ciebie (lub dla Twojego dziecka), poniżej znajdziesz praktyczny poradnik: jak jeździ się elektrykiem, czym różni się od spalinowego, jakie ma zalety, a na koniec – dlaczego warto sprawdzić je na A1 Karting.
Czym wyróżniają się gokarty elektryczne?
Najważniejsza różnica jest prosta: napęd elektryczny daje moment obrotowy „od zera”. W praktyce oznacza to mocne, natychmiastowe przyspieszenie po wciśnięciu pedały gazu, bez zwłoki typowej dla wielu konstrukcji spalinowych. Do tego dochodzi przewidywalność – elektryk reaguje bardzo równo na każde Twoje dostosowanie gazu i hamulca, co docenią zarówno początkujących, jak i osoby, które lubią walczyć o setne sekundy.
Nowoczesne rozwiązania w gokartach elektrycznych sprawiają też, że tor może lepiej zarządzać bezpieczeństwem i płynnością sesji. W wielu systemach floty możliwe jest zdalne ograniczenie osiągów czy wyłączenie pojazdu w sytuacji awaryjnej – to dodatkowa warstwa, która buduje bezpieczeństwo (szczególnie, gdy na torze są dzieci i młodzież).

Elektryczne vs spalinowe: co realnie czujesz za kierownicą?

1) Przyspieszenie i „ciąg”
Elektryk wygrywa startem i elastycznością, bo moment obrotowy jest dostępny natychmiast i auto „ciągnie” równo od pierwszego dotknięcia gazu. W spalinowym częściej czujesz narastanie mocy w zakresie obrotów i większą „pracę” napędu, co przekłada się na inne dozowanie gazu na wyjściu z zakrętu i nieco większą karę za spóźnione reakcje.
2) Dźwięk i klimat
To argument, który dzieli fanów: jedni kochają ryk spalin, inni wolą ciszę i skupienie na linii przejazdu, hamowaniu oraz pracy kierownicą. W elektryku lepiej słychać opony i uślizg, co bywa zaskakująco pomocne w nauce techniki, a synteza dźwięku (jeśli jest) potrafi poprawić „wyścigowe” wrażenia i ułatwić orientację, że ktoś jest blisko.
3) Powtarzalność osiągów
W kartingu halowym różnice „w sztukach” potrafią irytować, a elektryczne konstrukcje zwykle oferują bardziej spójne reakcje na gaz i hamulec w kolejnych przejazdach. Dodatkowo operator toru może łatwiej wyrównać flotę ustawieniami (np. profile mocy), dzięki czemu bardziej liczy się Twoja technika, a porównywanie wyników jest po prostu uczciwsze.
4) Komfort i czystość
Brak spalin w hali to realny plus — nie tylko dla samopoczucia, ale też dla koncentracji, bo mniej bodźców „męczy” w dłuższych sesjach. W praktyce elektryki często dają też płynniejszą pracę napędu (mniej wibracji i szarpnięć), co zwiększa komfort jazdy u dzieci i osób, które dopiero zaczynają przygodę z kartingiem.
Specyfika jazdy gokartem elektrycznym: 6 rzeczy, które robią różnicę
- Delikatniejszy gaz na wyjściu z zakrętu
Moment jest natychmiastowy – jeśli „szarpniesz” pedały, łatwo popsujesz linię albo stracisz płynność. Najszybsi jadą „miękko”. - Hamowanie krócej, ale zdecydowanie
Elektryk świetnie reaguje na krótkie, konkretne hamowanie. Zamiast długiego „toczenia” – ustawiasz kart, a potem wcześnie wracasz na gaz. - Praca kierownicą: mniej znaczy więcej
Zbyt nerwowe ruchy kierownicy tylko zwiększają opory i spowalniają. Celuj w płynny skręt i stabilny tor jazdy. - Szanuj opony – one robią czas
Na halowym torze gokartowym opony często są kluczowe. Jeśli przesadzasz z poślizgiem, czasy lecą w górę, a nie w dół. - Boost to narzędzie, nie ozdoba
Jeżeli kart ma przycisk boost, wykorzystuj go strategicznie: do wyprzedzenia, na najdłuższej prostej albo w miejscu, gdzie przyspieszenie daje największą przewagę. - Pozycja za kierownicą
Ustaw fotel tak, byś miał pełną kontrolę: lekko ugięte ręce, stabilne nogi, wygodny dostęp do pedałów. To wpływa i na czasy, i na bezpieczna jazdę.

A1 Karting: elektryczne gokarty RiMO SiNUS iON na Torze nr 2

Jeśli chcesz sprawdzić, czym są nowoczesne gokarty elektryczne w praktyce, A1 Karting ma w swojej ofercie model RiMO SiNUS iON. To konstrukcja od niemieckiego producenta, wyposażona w dwa silniki elektryczne o mocy 2,8 kW każdy, a prowadzenie wspiera elektroniczny dyferencjał – dzięki temu kart jest precyzyjny i przewidywalny. Do tego dochodzi przycisk boost na kierownicy i syntezator dźwięku V8, który dodaje emocji.
Elektryki jeżdżą na Torze nr 2 – krótszym i bardziej technicznym. To idealne połączenie: gokart elektryczny lubi rytm, zmianę kierunku i szybkie przejścia, a techniczny układ wzmacnia poczucie dynamiczność. Na jednej sesji na tym torze może jeździć maksymalnie 8 kartów, co często przekłada się na więcej przestrzeni i lepszy flow podczas jazdy.
Co ważne w kontekście kategorii „dla dzieci”: na A1 Karting są też rozwiązania dla młodszych – m.in. elektryczne Puffo (dla dzieci od ok. 5 lat, z różnymi poziomami mocy) oraz sesje juniorskie. Dzięki temu możesz budować pasję stopniowo – od pierwszej, kontrolowanej jazdy, aż po pełnoprawny gokart elektryczny po przekroczeniu wymaganego wzrostu.
Dlaczego to świetne miejsce na pierwszą (i kolejną) przygodę?
A1 Karting to obiekt halowy z dwoma niezależnymi torami, co oznacza, że wybierasz styl jazdy: dłuższy, szybki tor dla spalin oraz techniczny tor dla elektryków. Taka organizacja ułatwia dopasowanie do wieku i poziomu – niezależnie od tego, czy przychodzisz jako rodzic z dzieckiem, grupa znajomych, czy ekipa na imprezy firmowe.
Do tego dochodzi doskonała lokalizacja – blisko metra Bródno i w sąsiedztwie pętli tramwajowej Żerań Wschodni, więc dojazd jest prosty, a „wypad na tor” nie wymaga logistycznej ekwilibrystyki.
W praktyce oznacza to jedno: przychodzisz, wsiadasz, robisz przejazd, porównujesz wyniki i chcesz jeszcze. A przy tym masz świetną zabawę, dużo wrażeń i konkretną dawkę emocji – bez względu na to, czy jeżdżą dzieci, junior, dorosłych, czy całe rodziny.
A co z gokartem dwuosobowym?
Dla osób, które chcą przeżyć tor razem (np. dorosły + dziecko), ciekawą opcją bywa gokart dwuosobowy typu Taxi. Na A1 Karting dostępny jest RiMO/CRG Taxi (8 minut jazdy po Torze nr 2) – kierowcą jest osoba pełnoletnia, a pasażerem może być dziecko lub dorosły w określonych widełkach wzrostu. To świetny sposób, by oswoić najmłodszych z prędkością i torem, zanim sami zaczną jeździć.
Podsumowanie: czy warto wybrać elektryczne gokarty?
Jeśli chcesz wejść w karting „na serio”, ale w sposób nowoczesny, czysty i niesamowicie responsywny – gokarty elektryczne są strzałem w dziesiątkę. Dają świetną kontrolę, powtarzalne osiągi i masę frajdy z technicznej jazdy. A jeśli chcesz to poczuć na własnej skórze, wskakuj na A1 Karting na RiMO SiNUS iON – bo czasem najlepsze porównania robi się nie w teorii, tylko na torze.
FAQ – Często zadawane pytania i odpowiedzi
Czy gokarty elektryczne są dobre dla początkujących?
Tak – dzięki przewidywalnej reakcji na gaz i hamulec łatwiej uczyć się płynnej jazdy i poprawiać wyniki.
Jak używać przycisku boost, żeby naprawdę pomagał?
Najlepiej na prostej lub przy wyprzedzaniu – tam dodatkowa moc daje realną przewagę, zamiast „spalić” ją w zakręcie.
Od jakiego wzrostu można jeździć RiMO SiNUS iON na A1 Karting?
Na Torze nr 2 gokarty elektryczne RiMO SiNUS iON są dostępne dla osób od ok. 150 cm wzrostu.
